Otwórz aplikację

Komunikatywne nauczanie języka (CLT): Język jest komunikacją (lata 1970-1980)

Komunikatywne nauczanie języka (CLT): Język jest komunikacją (lata 1970-1980)

Komunikatywne nauczanie języka (ang. communicative language teaching, CLT), po polsku najczęściej nazywane podejściem komunikacyjnym, dominuje w dydaktyce języków obcych od około 1980 roku, a jego założycielska teza mieści się w jednym zdaniu: język jest komunikacją, więc celem nauki nie jest gramatyka dla niej samej, lecz kompetencja komunikacyjna — umiejętność stosownego użycia języka w rzeczywistych sytuacjach. CLT jest podejściem, nie metodą: bez jednego twórcy, ustalonych technik i kanonicznego podręcznika. Wyłoniło się w Europie na początku lat 70. z problemu praktycznego — migranci i pracownicy we Wspólnym Rynku potrzebowali użytecznego języka szybko — i z teoretycznej próżni po tym, jak krytyka Chomsky’ego obaliła behawiorystyczne fundamenty metody audiolingwalnej.

CLT nie zmieniło jednej techniki, lecz samą jednostkę nauczania. Tradycyjny program pyta: jakie struktury gramatyczne i w jakiej kolejności? Program komunikacyjny pyta: co uczący się musi umieć zrobić za pomocą języka? Wszystko, co charakterystyczne dla współczesnej klasy językowej, wynika z tego odwrócenia.

Geneza: Rada Europy i sylabus pojęciowo-funkcjonalny

Instytucjonalną kolebką CLT była Rada Europy, która w 1971 roku powołała grupę ekspertów do zaprojektowania systemu jednostek zaliczeniowych (unit-credit system) dla nauki języków przez dorosłych w całej Europie — kursów złożonych z modułów zdefiniowanych przez to, co uczący się potrafi zrobić, a nie przez rozdziały gramatyki. Popyt był konkretny: migracja zarobkowa w powstającym Wspólnym Rynku oznaczała nauczanie sprzedawców, inżynierów i pielęgniarek, a nie studentów filologii — a metoda gramatyczno-tłumaczeniowa miała im niewiele do zaoferowania.

Intelektualny projekt dostarczył brytyjski lingwista David Wilkins. W dokumencie roboczym dla Rady Europy z 1972 roku, rozwiniętym w Notional Syllabuses (1976), zaproponował organizowanie nauczania nie wokół struktur (czas present perfect, strona bierna), lecz wokół dwóch rodzajów znaczeń: pojęć (notions) — kategorii semantycznych takich jak czas, ilość i miejsce — oraz funkcji komunikacyjnych — rzeczy, które ludzie robią za pomocą języka: proszenie, odmawianie, zapraszanie, przepraszanie. Zamiast opisywać język przez gramatykę i słownictwo, Wilkins próbował wyspecyfikować system znaczeń, które uczący się musi umieć wyrazić.

Najbardziej wpływowym produktem programu był The Threshold Level Jana van Eka (1975): szczegółowa specyfikacja funkcji, pojęć, słownictwa i gramatyki potrzebnych, by samodzielnie radzić sobie w codziennych sytuacjach — napisana dla angielskiego, powielona dla kolejnych języków europejskich i będąca bezpośrednim przodkiem dzisiejszych poziomów CEFR (B1 wciąż oficjalnie nazywa się „Threshold”, czyli „progowy”).

Kompetencja komunikacyjna: Hymes, Canale i Swain

Teoretycznym sercem CLT jest kompetencja komunikacyjna — pojęcie ukute przez socjolingwistę Della Hymesa w 1972 roku jako celowa korekta Chomsky’ego. Kompetencja w rozumieniu Chomsky’ego — zinternalizowana gramatyka generująca nieograniczoną liczbę nowych zdań — była, argumentował Hymes, zbyt wąskim obrazem znajomości języka: realny mówca wie także, kiedy mówić, do kogo, w jakim rejestrze i kiedy milczeć. W jego słynnym sformułowaniu istnieją „reguły użycia, bez których reguły gramatyki byłyby bezużyteczne”. (O tym, jak idee Chomsky’ego przeobraziły dydaktykę — i jak CLT wyrosło z nich dialektycznie — opowiada hasło o wpływie Chomsky’ego na naukę języków.)

Ideę Hymesa przekuli w roboczy model Michael Canale i Merrill Swain (1980), a doprecyzował go Canale (1983), rozkładając kompetencję komunikacyjną na cztery komponenty: gramatyczną — sam kod: słownictwo, morfologia, składnia, fonologia; socjolingwistyczną — stosowność: rejestr, grzeczność, konwencje kulturowe; dyskursywną — budowanie spójnych wypowiedzi dłuższych niż zdanie; oraz strategiczną — naprawę: parafrazowanie, dopytywanie, obchodzenie brakującego słowa.

Konsekwencja była głęboka: gramatyka nie zniknęła, ale została zdegradowana z całości celu do jednego komponentu z czterech. Zmieniło się też testowanie — do egzaminów weszły rozmowy ustne i odgrywanie ról, bo sam test gramatyczny mierzy ćwierć konstruktu.

Zasady w klasie: wersja silna i słaba

Od początku CLT istniało w dwóch natężeniach, które rozróżnił A. P. R. Howatt (1984). Wersja słaba — „uczyć się, żeby używać języka” — zachowuje zaplanowany program i dodaje aktywności komunikacyjne, by przećwiczyć to, czego nauczono; tak działa większość głównonurtowych podręczników od lat 80. Wersja silna — „używać języka, żeby się go nauczyć” — głosi, że język jest przyswajany poprzez samą komunikację, więc czas w klasie powinien składać się z prawdziwej komunikacji, a nie z ćwiczenia z góry wybranych form. Wersja słaba jest ewolucją wcześniejszych metod; wersja silna to autentycznie inna teoria uczenia się.

W praktyce klasę komunikacyjną poznaje się po rodzinie cech:

  • zadania z luką informacyjną — każdy z uczących się ma część informacji (jeden mapę, drugi wskazówki dojazdu), więc język jest jedynym sposobem domknięcia luki;
  • odgrywanie ról — rezerwacja pokoju, reklamacja wadliwego produktu: próby generalne sytuacji, które uczącego się naprawdę czekają;
  • praca w parach i grupach — maksymalizacja czasu mówienia każdego ucznia;
  • materiały autentyczne — rozkłady jazdy, menu, formularze, a nie teksty pisane po to, by przemycić punkt gramatyczny;
  • praca nad płynnością z odroczoną korektą — błędy podczas komunikacji są notowane i omawiane później, a nie przerywane.

Odpowiednio zmienia się rola nauczyciela: z prowadzącego dryl i policjanta od błędów w projektanta zadań i moderatora interakcji.

Krytyka i ewolucja: nauczanie zadaniowe i focus on form

Pierwsza fala krytyki uderzyła w retorykę CLT. Michael Swan (1985) argumentował, że podejście stawia szerokie tezy na cienkich dowodach i ubiera zdrowy rozsądek w nowy żargon. Subtelniejszym problemem było rozmycie definicji: w latach 90. etykietę „komunikacyjny” deklarował już każdy podręcznik i każde curriculum, więc przestała cokolwiek wykluczać — podejście, które opisuje wszystko, nie opisuje niczego.

Druga krytyka dotyczyła kontekstu. CLT zaprojektowano dla warunków zachodnioeuropejskich — małe grupy, cele konwersacyjne, nauczyciele swobodnie mówiący w języku docelowym. Stephen Bax (2003) prowokacyjnie ogłosił „koniec CLT”, argumentując, że eksportowanie go jako uniwersalnego rozwiązania ignoruje lokalne realia; William Littlewood udokumentował to tarcie w klasach wschodnioazjatyckich: pięćdziesięcioosobowe grupy, gramatyczne egzaminy wysokiej stawki, tradycje, w których swobodna rozmowa w parach uchodzi za nieporządek. W dużej części świata efektem nie jest wzorcowe CLT, lecz hybrydy wszczepione w egzaminacyjne nauczanie.

Trzecia krytyka wyszła z badań nad samym uczeniem się. Kanadyjska immersja francuska — najbliższa czystemu eksperymentowi z wersją silną — pokazała, że uczniowie po latach komunikacji skoncentrowanej na znaczeniu mówili płynnie, ale ze sfosylizowanymi błędami gramatycznymi: samo znaczenie nie gwarantuje poprawności. Odpowiedzią Michaela Longa (1991) był focus on form: krótka, punktowa uwaga poświęcona gramatyce wewnątrz aktywności komunikacyjnej, w chwili gdy problem realnie się pojawia. Wersja silna wyewoluowała tymczasem w nauczanie zadaniowe (task-based language teaching, TBLT) — od projektu bangalorskiego Prabhu (1987) — w którym jednostką programu staje się samo zadanie: zaplanować podróż, podjąć decyzję. Współczesne CLT to ta okrzepła synteza: komunikacja jako cel i środek, z celową uwagą dla formy w jej wnętrzu.

Co z tego wynika dla nauki języka

Dwie lekcje CLT przetrwały każdą krytykę: celem nauki jest umiejętność robienia rzeczy za pomocą języka, a komunikacja jest sama w sobie mechanizmem uczenia się — budowanie znaczenia pod presją czasu rzeczywistego zamienia wiedzę w umiejętność. Badania nad immersją dodają otrzeźwiającą trzecią: input i interakcja bez systematycznej pracy nad formą prowadzą do płynnego, utrwalonego błędu. Praktyczną syntezą jest ćwiczenie całych zdań, które wykonują pracę komunikacyjną — znaczących jednostek, jakie CLT postawiło w centrum — przy jednoczesnym utrwalaniu form przez aktywne przypominanie i powtórki w interwałach, czyli tak, jak metoda Taalhammera łączy komunikacyjny wgląd z wymogami badań nad pamięcią. Praktyczne wskazówki, jak uczyć się w ramach podejścia komunikacyjnego, znajdziesz w artykule poradnikowym o komunikatywnym nauczaniu języka obcego; o przodku CLT w nauczaniu wyłącznie w języku docelowym opowiada hasło o metodzie bezpośredniej Maximiliana Berlitza; a o równoległym, akwizycyjnym nurcie tej samej epoki — hasło o teorii zrozumiałego inputu Krashena.

Najczęściej zadawane pytania

Czy podejście komunikacyjne to metoda?

Nie — to podejście: zasady mówiące, czym jest język (komunikacją) i po co się go uczymy (dla kompetencji komunikacyjnej), realizowalne na wiele sposobów. W odróżnieniu od metody audiolingwalnej czy bezpośredniej CLT nie przepisuje stałych technik — to zarazem jego elastyczność i powód, dla którego jego definicja rozmyła się przez pół wieku.

Czym różni się CLT od nauczania zadaniowego (TBLT)?

Nauczanie zadaniowe to współczesne rozwinięcie silnej wersji CLT. W głównonurtowym (słabym) CLT aktywności komunikacyjne ćwiczą język wybrany z góry; w TBLT jednostką programu jest samo zadanie, a język wyłania się z tego, czego zadanie wymaga.

Czy CLT oznacza, że gramatyka się nie liczy?

Nie. W modelu Canale’a i Swain kompetencja gramatyczna jest jednym z czterech komponentów kompetencji komunikacyjnej — koniecznym, choć niewystarczającym. CLT odrzuca gramatykę jako zasadę organizującą nauczanie, a nie samą gramatykę. Odkąd badania nad immersją pokazały, że pominięcie formy daje mówców płynnych, ale trwale niepoprawnych, współczesne nauczanie komunikacyjne obejmuje focus on form.

Źródła

  • D. A. Wilkins, Notional Syllabuses, Oxford University Press, 1976.
  • J. A. van Ek, The Threshold Level, Council of Europe, 1975.
  • Dell Hymes, „On Communicative Competence”, w: J. B. Pride, J. Holmes (red.), Sociolinguistics, Penguin, 1972.
  • Michael Canale, Merrill Swain, „Theoretical Bases of Communicative Approaches to Second Language Teaching and Testing”, Applied Linguistics 1(1), 1980.
  • A. P. R. Howatt, A History of English Language Teaching, Oxford University Press, 1984.
  • Michael Swan, „A Critical Look at the Communicative Approach”, ELT Journal 39(1–2), 1985.
  • Michael H. Long, „Focus on Form: A Design Feature in Language Teaching Methodology”, w: K. de Bot i in. (red.), Foreign Language Research in Cross-Cultural Perspective, John Benjamins, 1991.
  • Stephen Bax, „The End of CLT: A Context Approach to Language Teaching”, ELT Journal 57(3), 2003.
  • Jack C. Richards, Theodore S. Rodgers, Approaches and Methods in Language Teaching, wyd. 3, Cambridge University Press, 2014.