Behawioryzm: Język jest zachowaniem (1938)
Behawioryzm to szkoła w psychologii, dominująca w Stanach Zjednoczonych mniej więcej od lat 10. do 50. XX wieku, według której psychologia powinna badać wyłącznie obserwowalne zachowanie — to, co organizm robi — a nie stany umysłowe, których nie da się bezpośrednio zmierzyć. W tym ujęciu każde zachowanie, w tym język, jest wyuczone ze środowiska poprzez warunkowanie: kojarzenie bodźców, reakcji i ich następstw. Odniesiony do języka, behawioryzm traktował mówienie jako zbiór nawyków budowanych przez naśladowanie, powtarzanie i wzmacnianie — dokładnie tak jak każdą inną wyuczoną umiejętność. Teoria ta została później obalona jako opis działania umysłu, jednak jej praktyczne dziedzictwo — nacisk na nawyk, ćwiczenie i informację zwrotną — do dziś kształtuje sposób nauczania języków.
Watson i manifest behawiorystyczny (1913)
Behawioryzm został założony przez amerykańskiego psychologa Johna B. Watsona (1878–1958). W lutym 1913 roku wygłosił on wykład, opublikowany miesiąc później w czasopiśmie Psychological Review jako Psychology as the Behaviorist Views It (Psychologia w ujęciu behawiorysty), który zyskał miano “manifestu behawiorystycznego”. Jego pierwsze zdanie wyznaczało program: “Psychologia w ujęciu behawiorysty jest czysto obiektywną, eksperymentalną gałęzią nauk przyrodniczych. Jej celem teoretycznym jest przewidywanie i kontrolowanie zachowania.”
Watson występował przeciwko psychologii swoich czasów, która opierała się na introspekcji — wyszkoleni badani relacjonowali własne przeżycia świadome. Argumentował, że metoda ta jest nienaukowa, ponieważ jej danych nie może zweryfikować zewnętrzny obserwator. Nauka o umyśle, twierdził, powinna ograniczyć się do tego, co można obserwować i mierzyć: bodźce na wejściu, reakcje na wyjściu. Świadomość, myślenie i uczucia były albo pomijane, albo przedefiniowywane jako subtelne zachowanie. Watson odmawiał też przeprowadzenia ostrej granicy między człowiekiem a zwierzęciem, tak by eksperymenty na szczurach czy psach mogły bezpośrednio naświetlać uczenie się u ludzi. Ten obiektywny schemat bodziec–reakcja stanowi fundament, na którym zbudowano cały późniejszy behawioryzm.
Warunkowanie klasyczne i sprawcze
Behawioryzm opiera się na dwóch mechanizmach uczenia się odkrytych w laboratorium.
Warunkowanie klasyczne opisał rosyjski fizjolog Iwan Pawłow (1849–1936), laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizjologii lub medycyny z 1904 roku. Badając trawienie u psów, Pawłow zauważył, że zwierzę śliniło się nie tylko na widok pokarmu, lecz także na sygnał — dzwonek lub metronom — który wielokrotnie poprzedzał karmienie. Bodziec neutralny, kojarzony dostatecznie często z naturalnym, sam zaczyna wywoływać tę samą reakcję odruchową. Watson przyjął to za model wszelkiego uczenia się: dziecko, które słyszy słowo “mleko” podczas karmienia, tworzy skojarzenie między dźwiękiem a doświadczeniem. W kategoriach językowych warunkowanie klasyczne tłumaczy, jak słowa wiążą się z rzeczami i sytuacjami, którym towarzyszą.
Warunkowanie sprawcze (instrumentalne) to wkład B. F. Skinnera (1904–1990), przedstawiony w jego książce The Behavior of Organisms (Zachowanie organizmów) z 1938 roku. Tam gdzie zwierzęta Pawłowa reagowały biernie na sygnał, Skinner badał zachowanie, które organizm emituje i które jest następnie kształtowane przez swoje następstwa. Szczur w “skrzynce Skinnera” przypadkiem naciska dźwignię, otrzymuje kulkę pokarmu i zaczyna naciskać ją coraz częściej: nagroda wzmacnia zachowanie. Zachowanie wzmocnione jest powtarzane; zachowanie niewzmocnione zanika. Skinner odróżnił to zachowanie sprawcze od reaktywnego (odruchowego) zachowania z eksperymentów Pawłowa. Odniesiona do dziecka uczącego się mówić, teoria brzmi tak: dziecko wydaje jakiś dźwięk, przybliżenie słowa zostaje nagrodzone — uśmiechem rodzica, jedzeniem, uwagą, zaspokojoną potrzebą — a wzmacniane dźwięki są stopniowo kształtowane w słowa i zdania otaczającego języka. Język w tym ujęciu jest przyswajany jak każde inne zachowanie, poprzez ekspozycję i pozytywne wzmocnienie, a odwoływanie się do wewnętrznych procesów umysłowych nie jest potrzebne.
Verbal Behavior i recenzja Chomsky'ego
Pełną behawiorystyczną teorię języka Skinner wyłożył w książce Verbal Behavior (Zachowanie werbalne, 1957). Analizował wypowiedzi według ich funkcji, wprowadzając terminy takie jak mand (żądanie wzmacniane przez otrzymanie tego, o co się prosi, jak “Wody!”) oraz takt (nazwa wzmacniana potwierdzeniem słuchacza, jak nazwanie obiektu). Co istotne, Skinner nie wprowadził żadnych nowych zasad: zachowanie werbalne miało być wyjaśniane tym samym wzmocnieniem, które rządzi naciskaniem dźwigni przez szczura, z tą różnicą, że wzmocnienie dostarczają inni ludzie.
Dwa lata później młody językoznawca Noam Chomsky opublikował w czasopiśmie Language (1959) recenzję tej książki, nazywaną często najważniejszą recenzją w dziejach tej dziedziny. Chomsky argumentował, że wzmocnienie nie potrafi wyjaśnić podstawowego faktu dotyczącego języka: każdy mówiący nieustannie tworzy i rozumie zdania nigdy wcześniej nie słyszane, język nie może więc być zasobem uwarunkowanych nawyków. Dzieci przyswajają złożoną, rządzoną regułami gramatykę szybko, jednolicie i na podstawie ograniczonego oraz niedoskonałego materiału językowego — jest to tak zwane “ubóstwo bodźca” — co wskazuje na wrodzoną zdolność językową, a nie na budowanie nawyków od zera. Chomsky przedstawił swoją krytykę nie tylko jako atak na Skinnera, lecz jako wystąpienie przeciwko behawiorystycznym wyjaśnieniom wyższych procesów umysłowych w ogóle. Recenzję tę uważa się powszechnie za dokument założycielski rewolucji kognitywnej — zwrotu, który przywrócił wewnętrzne działanie umysłu, czyli dokładnie to, co Watson wyrzucił, w centrum psychologii i językoznawstwa. (Jej intelektualny potomek — teoria, że gramatyka jest wrodzona — omówiony jest w haśle o natywizmie i Noamie Chomskym.)
Dziedzictwo behawioryzmu
Jako teoria umysłu behawioryzm nie przetrwał krytyki Chomsky'ego: mało kto wierzy dziś, że język jest niczym więcej niż uwarunkowanym nawykiem albo że procesy umysłowe można pominąć w opisie. Trzy jego robocze pojęcia okazały się jednak trwałe i przeżyły teorię, która je zrodziła. Idea nawyku — że sprawne działanie jest automatyczne i budowane przez ćwiczenie — pozostaje kluczowa dla rozumienia umiejętności. Wzmocnienie, kształtowanie zachowania przez informację zwrotną i nagrodę, jest zjawiskiem solidnym i wielokrotnie badanym, niezależnie od tego, co sądzimy o szerszych tezach Skinnera. A dryl — celowe, powtarzane ćwiczenie wzorca aż do jego zautomatyzowania — stał się standardową techniką nauczania. Trzeba tu być precyzyjnym: współczesne praktyki, takie jak powtórki rozłożone w czasie (spaced repetition), wywodzą się z badań kognitywnych nad pamięcią i zapominaniem, a nie z doktryny behawiorystycznej, jednak szersza tradycja badania uczenia się poprzez kontrolowane powtarzanie i informację zwrotną wywodzi się z tej właśnie linii badań.
Co z tego wynika dla nauki języka
Behawioryzm był teorią psychologiczną, ale miał bezpośrednie i słynne zastosowanie w nauczaniu języków. W latach 50. i 60. XX wieku jego zasady wbudowano w metodę audio-lingwalną, która uczyła języka poprzez intensywne powtarzanie i drylowanie wzorców, przy założeniu, że poprawne nawyki — wzmacniane i ćwiczone — staną się automatyczne. Jak to zastosowanie w klasie działało w szczegółach i dlaczego ostatecznie je zakwestionowano, jest tematem osobnego artykułu o behawioryzmie w nauce języków.
Trwała lekcja dla osoby uczącej się jest węższa niż pierwotna teoria. Nawyki naprawdę mają znaczenie: języka używa się płynnie dopiero wtedy, gdy jego wzorce zostały przećwiczone do poziomu automatyzmu, a powtarzanie z informacją zwrotną jest sposobem, w jaki to następuje — to rozumowanie stojące za metodami opartymi na aktywnym przypominaniu i regularnym ćwiczeniu. To, w czym behawioryzm się mylił, jest równie pouczające: skoro mówiący bez końca tworzą nowe zdania, uczenie się nie może zatrzymać się na zapamiętanych frazach, a zrozumienie systemu stojącego za zdaniami jest równie ważne co drylowanie samych zdań.
FAQ
Czym jest behawioryzm w jednym zdaniu?
Behawioryzm to teoria psychologiczna, według której każde zachowanie, w tym język, jest wyuczone ze środowiska poprzez warunkowanie — kojarzenie bodźców, reakcji i ich następstw — a psychologia powinna badać wyłącznie obserwowalne zachowanie, a nie nieobserwowalne stany umysłowe.
Jaka jest różnica między warunkowaniem klasycznym a sprawczym?
Warunkowanie klasyczne (Pawłow) to uczenie się przez skojarzenie: bodziec neutralny kojarzony z naturalnym zaczyna wywoływać tę samą reakcję odruchową, jak u psa śliniącego się na dźwięk dzwonka. Warunkowanie sprawcze (Skinner) to uczenie się przez następstwa: zachowanie wzmocnione nagrodą jest powtarzane, a niewzmocnione zanika.
Dlaczego behawiorystyczna teoria języka została odrzucona?
W recenzji Verbal Behavior Skinnera z 1959 roku Noam Chomsky argumentował, że wzmocnienie nie potrafi wyjaśnić, jak mówiący rozumieją i tworzą nieskończenie wiele nowych zdań ani jak dzieci przyswajają złożoną gramatykę z ograniczonego materiału. Wskazywało to na wrodzoną zdolność językową, a nie na budowanie nawyków, i pomogło rozpocząć rewolucję kognitywną. Praktyczne dziedzictwo behawioryzmu — nawyk, wzmocnienie, dryl — przetrwało mimo to.
Źródła
- John B. Watson, “Psychology as the Behaviorist Views It”, Psychological Review 20 (1913): 158–177 (Classics in the History of Psychology).
- “Ivan Pavlov”, Encyclopaedia Britannica.
- B. F. Skinner, The Behavior of Organisms: An Experimental Analysis, Appleton-Century, 1938.
- “Verbal Behavior”, Encyclopaedia Britannica (o książce Skinnera z 1957 roku).
- Noam Chomsky, “A Review of B. F. Skinner's Verbal Behavior”, Language 35 (1959): 26–58.
- “John B. Watson”, Wikipedia.