Jak się nauczyć języka angielskiego

Języka angielskiego uczę się całe moje życie. Zacząłem w szkole podstawowej, uczęszczałem na wiele zajęć indywidualnych jak i w grupach, wypróbowałem większość istniejących aplikacji i metod nauki. Po wielu górkach i dołkach i wielu wybojach po drodze posługuję się tym językiem płynnie. Pracuje codziennie w języku angielskim rozmawiając zarówno z native speakerami jak i w towarzystwie międzynarodowym. Ponadto, co ważniejsze czuję się dosyć swobodnie w sytuacjach towarzyskich rozmawiając po angielsku na przykład przy piwie. Nie mniej jednak przez całe życie zadawałem sobie to pytanie: Jak się nauczyć języka angielskiego?

Niestety droga do tego poziomu nie była łatwa. Zajęło mi wiele lat zanim rzeczywiście byłem w stanie w miarę swobodnie rozmawiać. Jeżeli wiedziałbym wtedy kiedy zaczynałem, to co wiem dzisiaj o nauce języków, oszczędziłbym sobie wielu frustracji, niepowodzeń i spadków motywacji.

Jak oni to robią?

Zapewne większość z nas miała jakąś przygodę z nauką języka i szybko się zorientowała, że ilość informacji do przyswojenia jest ogromna. Z jednej strony zaczynamy się uczyć słówek i to jakoś może nawet idzie, z drugiej strony perspektywa swobodnej konwersacji w języku docelowym wydaje się strasznie odległa. Ponadto słyszymy o różnych magicznych sposobach które pozwolą nam zacząć mówić w ciągu miesiąca tylko jakoś ani nam ani nikomu spośród naszych znajomych nigdy to się jakoś do tej pory nie udało. Czemu niektóre narody jak holendrzy czy szwedzi już na etapie liceum są w stanie swobodnie się  porozumiewać po angielsku? Jak osiągnąć swobodę pewność siebie w mówieniu?

W kilku następnych akapitach podsumuje moje doświadczenia z nauki języka angielskiego. Przejdziemy przez nowoczesne i najbardziej popularne metody nauki języka i zastanowimy się jak skutecznie wcielić je w życie. Tekst ten powstał na bazie doświadczeń moich i wielu innych osób zmagających się z tym problemem. Muszę Cię jednak rozczarować drogi czytelniku. Nie ma tutaj żadnego magicznego sposobu nauki języka angielskiego( czy jakiegokolwiek innego) w tydzień lub miesiąc, bo taki po prostu nie istnieje. Znajdziesz tutaj natomiast solidny przepis jak przy użyciu sprawdzonych metod (czasem w nowoczesnej odsłonie) optymalnie wykorzystać Twój czas i wysiłek tak aby po kilku miesiącach posiadać bardzo solidne podstawy językowe. Przez podstawy językowe rozumiem umiejętność operowania całymi zdaniami, pytaniami i przeczeniami. Ponadto zastanowimy się jak zbudować pewność siebie w używaniu tego czego się nauczyliśmy.

1000 słów na co dzień

To prawda, że w codziennych konwersacjach nie potrzebujemy więcej niż około tysiąc słów. Liczba ta różni się w zależności od sposobu liczenia (np tego co uważamy za odrębne słowa). To nie dokładne liczby są tutaj jednak najważniejsze. To co jest najistotniejsze to fakt że jest to liczba stosunkowo nieduża i jesteśmy w stanie ją przyswoić w relatywnie krótkim czasie. Skąd więc ta trudność, w swobodnym posługiwaniu się językiem obcym?

Wynika ona z faktu, że tym tysiącem słów musimy operować naprawdę swobodnie. Aby być w stanie przeprowadzić swobodną konwersację, te tysiąc słów musimy używać automatycznie. Co to znaczy? Nie dość że te słowa trzeba rzeczywiście po prostu zapamiętać, to musimy móc je swobodnie łączyć w zdania, bo przecież za pomocą zdań rozmawiamy. I tutaj jest pies pogrzebany. Z jednej strony wkuwamy długie listy słówek, a z drugiej strony umiejętność budowania zdań ćwiczymy zazwyczaj rozwiązując jakieś zagadnienia gramatyczne. A gramatyka bywa trudna. Poszczególne reguły są jeszcze do przyswojenia. Problem pojawia się kiedy mamy ich do zapamiętania już kilkanaście. Nie jesteśmy ich w stanie użyć w czasie rozmowy żeby płynnie budować zdania. Nie ma na to po prostu wtedy czasu. Nasz mózg jest w tym bardzo wolny. I to się nie zmieni. W związku z tym nauka gramatyki w celu produkcyjnym (jak to nazywają lingwiści) jest po prostu pomyłką. Nie zrozum mnie źle. Nie jestem zwolennikiem teorii i metod nauki, które każą Ci palić książki do gramatyki. Uważam, że gramatyka ma zastosowanie odpowiednio użyta ale o tym dalej.

Jak to jest z tą naszą pamięcią?

Powiedzieliśmy że nas mózg jest zbyt wolny w rozwiązywaniu reguł gramatycznych abyśmy mogli ich używać w czasie rozmowy. I to jest prawda. Przecież mówiąc w naszym ojczystym języku zazwyczaj nie mamy pojęcia o regułach gramatycznych (poza filologami). Możemy to robić dzięki wspaniałemu narzędziu jakim jest nasza pamięć. Różne badania i eksperymenty udowadniają, że dysponujemy bardzo dużą i szybką pamięcią długotrwałą. Wyrażając to językiem informatyki posiadamy ogromną przestrzeń dyskową z dużą prędkością odczytu, za to trochę gorzej z zapisem. 🙂 Już wyjaśniam o co mi chodzi.

Otóż okazuje się, że jesteśmy w stanie zapamiętać ogromne ilości informacji pod warunkiem, że są one odpowiednio podane. Jeżeli podzielimy dowolną informację na odpowiednio małe kawałki, które są dla nas zrozumiałe i będziemy stymulować naszą pamięć w odpowiedni sposób, przypominając tą informację w określonych odstępach czasu nasz mózg ją przyswoi bez większych problemów i od tej pory będzie dla nas łatwo i szybko dostępna.

Przekładając te skomplikowane wywody na naukę języków, okazuję się że możemy i powinniśmy uczyć się nie tylko słówek ale i całych zdań. Te zdania muszą być dla nas zrozumiałe. Powinny się składać ze słówek, które już umiemy albo których się już uczymy. Dobrze żeby te zdania mówiły o rzeczach lub sytuacjach dla nas zrozumiałych albo co lepsze które nas interesują. Będą to więc sytuacje z naszego życia codziennego albo dotyczące naszej pracy lub naszego hobby. Nie ma sensu się uczyć o malarzach holenderskich XVI wieku w jężyku docelowym, jeżeli nas to kompletnie nie interesuje w naszym języku ojczystym, z całym szacunkiem dla kunsztu Rembrandta i Veermera.

Tylko czy nauka całych zdań nie jest zbyt ciężka? Otóż nie. Oczywiście trudniej jest zapamiętać całe zdanie niż pojedyncze słówko ale przy odpowiedniej metodzie powtórek nasza pamięć z łatwością sobie z tym poradzi. Metoda ta to tzw. Spaced Repetition. Jest to fenomen zaobserwowany przez niemieckiego psychologa Hermanna Ebbinghausa który badał ludzką pamięć poszukując optymalnego sposobu zapamiętywanie.

Spaced repetition – co to jest i czy można bez tego żyć?

Ebbinghaus uczył się bezsensownych kombinacji sylab (w celu uniknięcia skojarzeń ze słowami które mógł znać uprzednio) i zapisywał i porównywał osiągane wyniki. Na tej postawie zauważył, że bardzo dobre efekty przynosi zwiększenie odstępu pomiędzy każdą następną powtórką. Jeżeli dzisiaj widzimy jakieś słowo lub zdanie po raz pierwszy, to jutro powinniśmy je powtórzyć. Jeżeli jutro je jeszcze pamiętamy następna powtórka powinna być za trzy dni. Jeżeli za trzy dni dalej pamiętamy to kolejna powtórka jest za tydzień itd. Z wieloma modyfikacjami jest to podstawa działania potężnych  algorytmów Spaced Repetition. Ich działanie jest trudne do przecenienia. Z jednej strony redukują ilość materiału do powtórzenia każdego dnia. Z drugiej strony odpowiednio stymulują nasz mózg do pracy poprzez przypomnienie słowa lub zdania w optymalnym momencie – nie za wcześnie (wtedy nasz mózg się szybko zaczyna nudzić) i nie za późno (póki jeszcze jest ślad w naszej pamięci długotrwałej).

Badania pokazują że w ten sposób nie dość, że się uczymy dużo szybciej to zapamiętujemy na dużo dłużej (lingwiści nazywają to zwiększeniem retencji).

Chciałem się podzielić z Tobą tym zjawiskiem aby przekonać Cię, że nauka całych zdań jest nie tylko możliwa ale i skuteczna. Ponadto przy nauce całych zdań dochodzi do tego że nasz mózg zaczyna sobie pewne rzeczy optymalizować i rozpoznawać pewne wzorce. Dzięki temu zaczynamy nabywać odruchy językowe. Zaczynamy powoli czuć język. Zupełnie jak w języku ojczystym jesteśmy w stanie powiedzieć czy coś brzmi dobrze czy nie, nie mając pojęcia jaka reguła za tym stoi.

W ten prosty sposób możemy zacząć uczyć się masowo słówek i zdań z tymi słówkami. Możemy tworzyć wariacje tych zdań: przeczenia, pytania. Ponadto możemy podmieniać przymiotniki, rzeczowniki zmieniając kontekst. Możemy zapamiętywać te same zdania w czasie przeszłym lub przyszłym. Możemy sobie również gdybać przerabiając te zdania na tryb przypuszczający.

Jak używać gramatyki

Wspomniałem na początku że widzę zastosowanie dla gramatyki. Podczas nauki w wyżej wymieniony sposób zauważycie nie raz, że pewne zdania sprawiają większy problem niż inne. Czasem inaczej odmieniamy czasownik w zależności od osoby, czasem przymiotniki łączą się w różny sposób z rzeczownikiem w zależności od samego rzeczownika. Nie wiedzieć czemu, mimo kolejnych powtórek dane zdanie po prostu nam “nie wchodzi”. Czasem zdania są zbyt podobne do siebie, a czasem z jakiegoś powodu mamy wyjątek. I to jest właśnie zadanie dla gramatyki. Gramatyka świetnie nadaje się jako pomoc przy zapamiętywaniu poprzez wskazanie nam wzorca. Nasz mózg Ciągle poszukuje wzorców, próbując optymalizować zapamiętywanie i gramatyka jest właśnie zbiorem takich wzorców więc tam gdzie mamy problem z zapamiętywaniem reguła gramatyczna może być bardzo użyteczna. Mam nadzieję, że widzicie teraz różnice między nauką gramatyki w celach produkcyjnych a użyciem gramatyki jako wspomagania zapamiętywania.

To podejście naprawdę działa. W zależności od Twoich możliwości czasowych, możesz opanować kilka tysięcy słówek i zdań w ciągu kilku miesięcy i być w stanie szybko ich użyć. Jeszcze jedna rzecz dotycząca nauki słówek i zdań ale zdań przede wszystkim. Musisz je mówić na głos, jak najwięcej. Co innego jest powtórzyć słowo lub zdanie w myślach, co innego jest je powiedzieć. Twój aparat mowy jest po prostu nieprzyzwyczajony do kombinacji dźwięków z innego języka. Nie możesz oczekiwać więc, że będziesz w stanie wypowiedzieć całe zdanie bez zająknięcia, tylko dlatego że wiesz jak ono powinno brzmieć. Podczas powtórek zacznij mówić zdania na głos i zobaczysz jak często popełniasz błędy przy pierwszych powtórkach.

Tworzymy treści do szybkiej nauki angielskiego

Teraz jak już wiemy czego i jak powinniśmy się uczyć musimy tylko zdobyć lub stworzyć te kilkaset słówek i zdań i zacząć tworzyć wariacje do nich. Tylko od czego zacząć? Które są najpopularniejsze? Które są najbardziej użyteczne? W internecie pełno jest list typu: “1000 najpopularniejszych słówek w języku angielskim”, “200 najpopularniejszych czasowników”. Są również tzw listy swadesha – są to listy słów występujących w każdym języku, związanych z przetrwaniem człowieka.

Na początek można wziąć kilka  najbardziej popularnych czasowników takich jak: być, mieć, iść, robić (wyrażają najczęstsze czynności, są ponadto podstawą do tworzenia różnych innych zwrotów np: iść na skróty, mieć coś w nosie 🙂 itp) plus kilka czasowników modalnych jak: móc, chcieć, musieć, lubić, kochać, nienawidzieć. Te czasowniki możemy zacząć odmieniać przez różne osoby i czasy i kombinować je z różnymi popularnymi rzeczownikami i przymiotnikami. W ten sposób można bardzo łatwo wygenerować co najmniej kilkaset albo nawet kilka tysięcy zdań. Będzie to bardzo solidna podstawa do tego żeby rzeczywiście zacząć mówić z danych języku.

Brzmi jak dużo roboty? Nie martw się. Dużo tej roboty już wykonaliśmy za Ciebie. Tworząc aplikację Taalhammer kierowaliśmy się właśnie takim podejściem i przygotowaliśmy masę treści, z których możesz korzystać. Wybierając to co będziemy Ci serwować porównywaliśmy różne listy, analizowaliśmy tony tekstów i używaliśmy metod probabilistycznych aby słowa, frazy, zdania i teksty które Ci serwujemy były jak najbardziej użyteczne. Koncepcja pozostała jednak dokładnie taka sama. Optymalizacja masowej nauki słówek i zdań (i ich wariacji) w oparciu o nowoczesne algorytmy.

W oparciu o te analizy przygotowaliśmy kursy, do których się możesz zapisać i zacząć naukę natychmiast. Ponieważ sami uczyliśmy się języków wiele lat z wielu różnych źródeł, dobrze wiemy, że nie ma kursu czy książki, która pokrywałaby chociaż w połowie zainteresowania i potrzeby Twoje czy innych uczących się. W związku z tym załadowaliśmy nasze bazy danych dziesiątkami tysięcy słówek i zdań, których znaczenie możesz łatwo wyszukać i zapisać. Od tej pory Taalhammer zadba o to żebyś się ich nauczył. W ten sposób, przy Twoim minimalnym wysiłku nasza aplikacja dostosowuje się do Ciebie, Twoich zainteresowań i Twojego tempa nauki.

Dwie wiadomości: dobra i zła

Mam dla Ciebie w tym miejscu dwie wiadomości: dobrą i złą. Zła wiadomość jest taka, że jest to wciąż duża praca do wykonania przez Ciebie i myślę, że oboje wiemy, że tu nie ma żadnej drogi na skróty. Duża część nauki języka to samotne wkuwanie. Dobra wiadomość jest taka, że przy użyciu naszej aplikacji, w łatwy sposób stosujesz tą unikalną kombinację sprawdzonych metod i przy odrobinie samozaparcia i systematyki zobaczysz pierwsze rezultaty bardzo szybko i od początku zaczniesz nabierać pewności siebie.

Nic nie zastąpi prawdziwej rozmowy

Prawdziwym sprawdzianem Twoich umiejętności jest zawsze rozmowa z drugim człowiekiem. Tak jak nikt nie zrobi powtórek za Ciebie, tak też nic nie zastąpi rozmowy z drugim człowiekiem. Powinieneś zorganizować sobie regularne spotkania z nauczycielem lub z kimś kto po prostu mówi w Twoim języku docelowym. Tutaj bardzo pomocna jest aplikacja iTalki która jest platformą łączącą nauczycieli, zazwyczaj native speakerów z osobami uczącymi się. Zazwyczaj z niewielką opłatą (10-20 eur/h w zależnowści od jeżyka) możemy odbyć lekcję przez Skype i przetrenować nasze zdobyte umniejętności językowe. Poproś swojego nauczyciela aby wpisywał słówka i zdania których używacie w czasie lekcji do Taalhammera, w ten sposób będą one dla Ciebie natychmiast dostępne i aplikacja przypilnuje żeby je zapamiętał. Ma to niebagatelny wpływ na Twoją wydajność ale przede wszystkimi na Twoją motywację.

Słuchaj, słuchaj i jeszcze raz słuchaj

Ostatnim obszarem, który jest niezbędny w nauce języka jest rozumienie. Omówiliśmy jak powinna wyglądać nauka mówienia w języku obcym ale rozmowa to przecież nie tylko mówienie ale również słuchanie i tutaj znowu bardzo ważna jest ilość. Zasada jest prosta im więcej tym lepiej. Musisz osłuchać się języka ile się da. Musisz przyzwyczaić swoje ucho do nowych dźwięków. Bardzo dobre są wszelkie podcasty, filmy seriale i programy telewizyjne, cokolwiek Cię interesuje. My z naszej strony dostarczamy wymowę do każdego słówka czy zdania jakie jest w naszej aplikacji, nieważne czy jest od dodany przez nas czy jest to słówko które zapiszesz sam. Ponadto uruchamiamy właśnie usługę słuchania. Jeżeli akurat biegasz, jeździsz samochodem lub rowerem, a może masz już dość patrzenia się w ekran, wykorzystaj ten czas na słuchanie. Dzięki naszej aplikacji będziesz mógł zrobić powtórkę wszystkiego tego czego się do tej pory uczyłeś z nami. A może chcesz posłuchać czegoś nowego? Nie ma problemu. Wyszukaj inne kolekcje językowe na przykład te udostępnione w naszej aplikacji przez innych użytkowników i zanurz się w odgłosy Twojego nowego języka.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *